Madagaskar – wyspa kwitnących płotów

Madagaskar choć tak bardzo oddalony od Polski od dawna wzbudzał nasze zainteresowanie. To tu, przed 225 laty dotarł Maurycy Beniowski, który podporządkował sobie miejscowe plemiona i został uznany przez nich królem. W okresie międzywojennym Polska zainteresowana była pewnymi próbami kolonizacji tej wielkiej wyspy. Dziś kontakty Polski z Madagaskarem są minimalne, nie ma tu polskiej ambasady, podobnie jak i malgaskiej w Polsce. Kontakty handlowe praktycznie nie istnieją, nie docierają tu także polscy turyści. Jedynymi przedstawicielami naszego kraju są polscy misjonarze głównie Oblaci. Przybyli oni do tego odległego kraju pod koniec lat 70-tych. Pracują w wielu rozrzuconych po całej wyspie parafiach próbując przybliżyć tubylcom wiarę katolicką oraz pomagają w rozwiązywaniu wielu codziennych problemów. Wśród autochtonów cieszą się wielkim szacunkiem i sympatią. Główne siedziby polskich misjonarzy znajdują się w Tamatave na wschodnim wybrzeżu oraz w stołecznym Antananarivo gdzie prowadzą dom formacyjny.

Jak wszędzie na świecie spotkać tu można też Polaków, którzy wybrali Madagaskar jako swoją drugą Ojczyznę. Polonia malgaska jest wyjątkowo skromna, ale zajmuje ważną pozycję w życiu gospodarczym kraju. Jeden z naszych rodaków ma duże przedsiębiorstwo połowowe w okolicach Mahajangi na zachodnim wybrzeżu. W czasie naszej wizyty na Madagaskarze udaje się nam poznać Leszka Borakiewicza i jego rodzinę. Leszek i jego żona Malgaska – Ania z dwiema córkami mieszkają na Madagaskarze od 5 lat. Ania z Leszkiem ślub wzięli w Polsce gdzie ona studiowała, tu też urodziła się ich pierwsza pociecha. Jednak ze względu na panujące w niektórych środowiskach pewne formy rasizmu, wspólnie podjęli decyzję o przeniesieniu się na Madagaskar. Dziś Leszek prowadzi tu firmę zajmującą się komputeryzacją i wdrażaniem internetu. Jest cenionym fachowcem. Podkreśla cały czas wdzięczność polskim misjonarzom, którzy bardzo pomagali mu w początkowym okresie pobytu w nowej ojczyźnie. Na pomoc tę może liczyć cały czas. Cała rodzina jest częstym gościem u Oblatów. Udaje się nam wspólnie przeżyć wielkopiątkową modlitwę prowadzoną w języku polskim przez Ojca Klaudiusza.

Madagaskar jest specyficznym krajem, należy do jednych z najuboższych na świecie, ale na szczęście ludzi cierpiących głód jest stosunkowo niewielu. Najczęściej można ich spotkać w stołecznym Antananarivo. Na prowincji, na wsi nie widzieliśmy praktycznie głodujących ludzi. Wysokie plony są zasługą wspaniałego klimatu, jest tu ciepło i przez większą część roku wilgotno, do tego Madagaskar ma bardzo urodzajne gleby. Między sobą śmiejemy się, że jest to kraj kwitnących płotów, wystarczy wsadzić w ziemię kawałek kija, aby po kilku tygodniach wypuścił liście i zakorzenił się. Ludność żyjąca na wybrzeżu, tej czwartej co do wielkości wyspy świata czerpie też wielkie korzyści z połowów morskich. W każdej z najmniejszych nawet restauracji zjeść można doskonałe i tanie dania przyrządzone z owoców morza.

Wyspę położoną na Oceanie Indyjskim oddziela od Afryki zaledwie Kanał Mozambicki, który w węższym miejscu ma szerokość zaledwie 392 km. Jednak Madagaskar ma większe powiązania z wyspami Oceanii niż z pobliską Afryką.

Wyspę zamieszkuje kilkanaście dużych grup etnicznych, większość z nich pochodzi z odległych wysp Oceanu Indyjskiego. Rdzennymi mieszkańcami wyspy są Malgasze – potomkowie przybyszów z wysp polinezyjskich i malajskich. Większość mieszkańców wyspy ma ciemny kolor skóry lecz brak u nich typowych cech dla rasy negroidalnej. Rysy ich twarzy są zbliżone do polinezyjskich, a nawet europejskich. Wypatrujemy Malgaszy o ciemnej skórze i niebieskich oczach, o których słyszeliśmy przed wyjazdem jako o potomkach Beniowskiego, ale nie udaje się nam ich spotkać. Na wyspie Sainte Marie natrafiamy, za to na starą Malgaszkę, która przez wiele lat żyła z jednym z naszych rodaków. Wspólnie spędzili na wyspie wiele lat, pewnie można byłoby go spotkać tu dziś, gdyż był zafascynowany tym miejscem, lecz przez miejscowe władze został deportowany.

Bardzo interesująca jest też fauna i flora wyspy, ze względu na swoją izolację, 70 % występujących tu gatunków to endemity, czyli formy niespotykane nigdzie więcej na świecie. Madagaskar kojarzy się zazwyczaj z dwoma najbardziej tu rozpowszechnionymi zwierzętami : lemurami i kameleonami. Lemury, których występuje ponad 20 gatunków są zwierzętami wszystkożernymi, zamieszkującymi lasy liściaste. Doskonale poruszają się one po drzewach, żyją w niewielkich grupach rodzinnych liczących kilkanaście osobników. Połowa gatunków kameleonów żyjących na świecie występuje tylko na Madagaskarze, są to zwierzęta bardzo płochliwe, ale udaje się nam je kilkakrotnie zobaczyć. Nie ma tu węży jadowitych, ale za to w wodach największego jeziora Alaotra spotkać można krokodyle.

Ravenala czyli “drzewo podróżników”, miejscowy endemit, uznawana jest za roślinny symbol kraju, jej rysunek znajduje się m.in. w godle Air Madagascar. Wyspa kojarzona jest też z baobabami, na kontynencie afrykańskim występuje tylko jeden jego gatunek, zaś tu jest ich sześć. Najwyższe drzewa osiągają wysokość ponad 25 m., najmniejsze zaś rosnące na terenach pustynnych osiągają wielkość zaledwie drzewka bonsai. Baobaby żyją do tysiąca lat, często najstarsze ich okazy wyznaczają szczególne miejsca np. w Mahajange dużym porcie na zachodnim wybrzeżu, od punktu w którym rośnie 700 – letni baobab zaczynają się główne arterie miasta, jest to też główne miejsce spotkań jego mieszkańców.

Należy podkreślić, że lasy na Madagaskarze są mocno przetrzebione. Są one wycinane, produkuje się z nich węgiel drzewny, którym opalane są prawie wszystkie paleniska domowe zarówno na wsiach jak i w miastach. W miejscach gdzie wycięto lasy teren zostaje zdenudowany, uwidacznia się goła gleba, która ze względu na dużą zawartość związków żelaza ma barwę intensywnie czerwoną. W miejscach wyrębu powstają czerwone rany ostro kontrastujące z otaczającą zielenią

Zostaw Komentarz