<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>PolskimSzlakiem.pl &#187; Aktualności</title>
	<atom:link href="/category/aktualnosci/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://polskimszlakiem.pl</link>
	<description>PolskimSzlakiem.pl</description>
	<lastBuildDate>Fri, 25 Sep 2015 13:15:18 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.5.1</generator>
		<item>
		<title>Szlakiem Skaldów</title>
		<link>http://polskimszlakiem.pl/prezentacja-ksiazki-i-nietylko-9-listopada/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=prezentacja-ksiazki-i-nietylko-9-listopada</link>
		<comments>http://polskimszlakiem.pl/prezentacja-ksiazki-i-nietylko-9-listopada/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 25 Sep 2015 12:55:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://polskimszlakiem.pl/?p=1631</guid>
		<description><![CDATA[<a href="/wp-content/uploads/2015/02/szklakiem-skaldow.png"><img class="size-medium wp-image-1679 alignleft" alt="szklakiem-skaldow" src="/wp-content/uploads/2015/02/szklakiem-skaldow-300x147.png" width="350" height="170" /></a><b></b>
<p>

<b>Razem z Jackiem Kabatą oraz Mariuszem Szylakiem wytyczyliśmy nowe trasy turystyczne wiodące przez Kraków i okolice, a także przez Zakopane i Tatry. </b>Proponujemy wędrówki szlakami które kojarzą się ze Skaldami obchodzącymi w tym roku jubileusz 50. lecia powstania zespołu. Możliwość zakupu przewodnika w cenie 30 zł.]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><a href="/wp-content/uploads/2015/02/szklakiem-skaldow.png"><img class="size-medium wp-image-1679 alignleft" alt="szklakiem-skaldow" src="/wp-content/uploads/2015/02/szklakiem-skaldow-300x147.png" width="333" height="163" /></a><b></b></p>
<p><b>Razem z Jackiem Kabatą oraz Mariuszem Szylakiem wytyczyliśmy nowe trasy turystyczne wiodące przez Kraków i okolice, a także przez Zakopane i Tatry. </b>Proponujemy wędrówki szlakami które kojarzą się ze Skaldami obchodzącymi w tym roku jubileusz 50. lecia powstania zespołu. Możliwość zakupu przewodnika w cenie 30 zł.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://polskimszlakiem.pl/prezentacja-ksiazki-i-nietylko-9-listopada/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Możliwość organizacji prezentacji multimedialnych na temat:</title>
		<link>http://polskimszlakiem.pl/aktualnosc-2/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=aktualnosc-2</link>
		<comments>http://polskimszlakiem.pl/aktualnosc-2/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 06 Sep 2014 16:53:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://polskimszlakiem.pl/?p=183</guid>
		<description><![CDATA[- Polaków w krajach Ameryki Południowej
- Polaków na świecie
- Polskich nazw na mapie świata
- W pustyni i w puszczy, w górach i na wodzie - największe przygody Jarosława Fischbacha
- Góry świata, Afryki, Andy ....
- Miasta Ameryki Południowej
- Afrykańskie szlaki: Madagaskar, Tanzania, Zanzibar, Maroko ...
- Indochiny ( Laos, Wietnam, Kambodża )
- Uroki Ameryki Południowej, Afryki, Azji ....]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>- Polaków w krajach Ameryki Południowej<br />
- Polaków na świecie<br />
- Polskich nazw na mapie świata<br />
- W pustyni i w puszczy, w górach i na wodzie &#8211; największe przygody Jarosława Fischbacha<br />
- Góry świata, Afryki, Andy &#8230;.<br />
- Miasta Ameryki Południowej<br />
- Afrykańskie szlaki: Madagaskar, Tanzania, Zanzibar, Maroko &#8230;<br />
- Indochiny ( Laos, Wietnam, Kambodża )<br />
- Uroki Ameryki Południowej, Afryki, Azji &#8230;.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://polskimszlakiem.pl/aktualnosc-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wyprawa geografów Uniwersytetu Łódzkiego &#8211; AZJA&#8217;78&#8243;</title>
		<link>http://polskimszlakiem.pl/dodatek-historia-w-dzienniku-lodzkim/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=dodatek-historia-w-dzienniku-lodzkim</link>
		<comments>http://polskimszlakiem.pl/dodatek-historia-w-dzienniku-lodzkim/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 May 2014 20:07:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jarek Fischbach</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://polskimszlakiem.pl/?p=1600</guid>
		<description><![CDATA[<a href="/wp-content/uploads/2013/12/9.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1620" alt="9" src="/wp-content/uploads/2013/12/9-150x150.jpg" width="150" height="150" /></a>9 maja ( piątek ) godz. 18.00 w Klubie Nauczyciela w Łodzi ul. Piotrkowska 137 zaprezentuję temat <b><span style="font-size: large;">"Wyprawa geografów Uniwersytetu Łódzkiego - AZJA'78"</span></b>. Będzie niepowtarzalna okazja spotkać się z uczestnikami wyprawy sprzed 36 lat!!!]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><a href="/wp-content/uploads/2013/12/9.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1620" alt="9" src="/wp-content/uploads/2013/12/9-150x150.jpg" width="150" height="150" /></a>9 maja ( piątek ) godz. 18.00 w Klubie Nauczyciela w Łodzi ul. Piotrkowska 137 zaprezentuję temat <b><span style="font-size: large;">&#8222;Wyprawa geografów Uniwersytetu Łódzkiego &#8211; AZJA&#8217;78&#8243;</span></b>. Będzie niepowtarzalna okazja spotkać się z uczestnikami wyprawy sprzed 36 lat!!!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://polskimszlakiem.pl/dodatek-historia-w-dzienniku-lodzkim/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Piękne kobiety z plemienia Tatoga</title>
		<link>http://polskimszlakiem.pl/piekne-kobiety-z-plemienia-tatoga/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=piekne-kobiety-z-plemienia-tatoga</link>
		<comments>http://polskimszlakiem.pl/piekne-kobiety-z-plemienia-tatoga/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 25 May 1998 15:01:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jarek Fischbach</dc:creator>
				<category><![CDATA[Afryka]]></category>
		<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[Tematy]]></category>
		<category><![CDATA[W Puszczy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://polskimszlakiem.pl/?p=1179</guid>
		<description><![CDATA[Osady zamieszkiwane przez ludność plemienia Tatoga są niewielkie. Każda z takich osad zajmowana jest przez jedną dużą rodzinę. Wśród Tatoga rozpowszechnione jest wielożeństwo. Osada do której dotarliśmy to siedziba mężczyzny &#8211; szefa wioski, jego 9 żon, bardzo dużej ilości dzieci i innych najbliższych członków rodziny. Gdy wszyscy są w osadzie daje to liczbę kilkudziesięciu osób. [...]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Osady zamieszkiwane przez ludność plemienia Tatoga są niewielkie. Każda z takich osad zajmowana jest przez jedną dużą rodzinę. Wśród Tatoga rozpowszechnione jest wielożeństwo. Osada do której dotarliśmy to siedziba mężczyzny &#8211; szefa wioski, jego 9 żon, bardzo dużej ilości dzieci i innych najbliższych członków rodziny. Gdy wszyscy są w osadzie daje to liczbę kilkudziesięciu osób. W trakcie naszej wizyty wioska jest mocno przetrzebiona jest w niej tylko kilkanaście osób. Mieszkańcy jej utrzymują się głównie z hodowli : bydła, kóz, owiec, osłów, w minimalnym stopniu zajmują się również uprawą roli. Okres, w którym jesteśmy podejmowani przez plemię Tatoga to koniec lutego, a w Tanzanii oznacza to końcówkę pory bezdeszczowej, suszy. Pastwiska wokół wsi są już w znacznym stopniu wypasione, wysuszone. Wypasają się na nich tylko bardzo nieliczne stada. Gospodarz osady wraz z większością dorosłych synów, a także z 7 żonami udał się na dalej położone pastwiska. Na miejscu są pozostałe dwie żony, z większością dorastających córek, młodszymi synami oraz seniorzy rodu.<a href="/wp-content/uploads/2013/07/32250019.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-1002" alt="Jarosław Fischbach w drodze do plemienia Tatoga" src="/wp-content/uploads/2013/07/32250019-300x198.jpg" width="300" height="198" /></a></p>
<p>Dzięki temu, że nasz przewodnik Momoya pochodzi też z plemienia Tatoga, jesteśmy bardzo sympatycznie witani i podejmowani przez tubylców. Od razu widać wzajemną ciekawość wobec siebie, jesteśmy przedstawicielami dwóch zupełnie różnych światów. Gości nie można podejmować przed domem na podwórku, w związku z tym szybko zostajemy zaproszeni do jednego z budynków.</p>
<p>Konstrukcja jego jest wyjątkowo prosta, główny szkielet powstał z twardych gałęzi drzew, które wzmocnione są wysuszoną na słońcu gliną. Brak w nim jakichkolwiek okien, jedyny otwór stanowią drzwi wejściowe. Wchodzimy bezpośrednio do największej izby, w której koncentruje się całe domowe życie, jako honorowi goście posadzeni zostajemy na drewnianych ławkach, które stanowią jedyny mebel w tym pomieszczeniu. Podejmują nas obie żony szefa osady, za chwilę z innych pomieszczeń i budynków nadciągają ciekawe egzotycznych przybyszów dzieci.</p>
<p>W izbie znajduje się wiele użytecznych sprzętów, na ścianach wiszą duże 5 &#8211; 6 litrowe tykwy z piwem robionym z wody, miodu i miejscowych owoców, obok garnki i cały szereg pomocy kuchennych wykonanych także z tykwy.<a href="/wp-content/uploads/2013/07/322500431.jpg"><img class="alignright size-medium wp-image-1022" alt="w &quot;sypialni&quot; u Tatoga" src="/wp-content/uploads/2013/07/322500431-300x198.jpg" width="300" height="198" /></a> Budynek ten zajmowany jest na stałe przez dwie żony wraz z gromadką swoich dzieci. Każda z nich ma do dyspozycji po dwa pomieszczenia: jedną bardzo niewielką izbę z paleniskiem, w którym ogień utrzymywany jest przez całą dobę, jest to kuchnia z całym zapleczem gospodarczym. Dalej za nią znajduje się sypialnia z ogromnym łożem skleconym z gałęzi i dykty. Śpi na nim matka wraz z całą gromadą swoich dzieci. Synowie przebywają wraz z matką do 12 &#8211; 15 roku życia, później przenoszą się do wspólnej, specjalnie dla nich przygotowanej chaty. Przed opuszczeniem przez nich domu odbywa się wielka uroczystość podczas której zostają oni obrzezani. Święto to w którym poza najbliższą rodziną uczestniczą także ich rówieśnicy z najbliższych osad, trwa zawsze około 2 tygodni i organizowane na początku pory deszczowej. Zostajemy serdecznie zaproszeni, aby w tej wielkiej uroczystości wziąć udział. Drobnostka musielibyśmy poczekać około 4 tygodni do rozpoczęcia imprezy. Wszyscy żałujemy, że nie jesteśmy tu trochę później. Pytanie tylko czy w czasie pory deszczowej udałoby się nam tutaj dotrzeć. Znając już wyboiste, gruntowe drogi którymi jechaliśmy szczerze w to wątpię.</p>
<p>Po dokładnym obejrzeniu i sfilmowaniu domu, zaczynamy podziwiać nasze gospodynie. Ubrane są bardzo skromnie ale gustownie, strój ich bardzo pasuje do otoczenia. Przyodziane są w barwne, kolorowe kawałki materiału, na przegubach dłoni i nad stopami maja długie zwoje miedzianych bransolet &#8211; ozdób a na szyi zwoje barwnych korali. <a href="/wp-content/uploads/2013/07/322500441.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-1023" alt="młoda mieszkanka wioski Tatoga" src="/wp-content/uploads/2013/07/322500441-198x300.jpg" width="198" height="300" /></a>Głowy ogolone na łyso, w małżowinach usznych bardzo duże ozdobne dziury, ciała ich są bardzo jędrne, gładkie, bez zmarszczek. Trudno określić ich wiek. Dyskretnie pytamy o to naszego przewodnika. Jest mocno zdziwiony, lecz nie naszą ciekawością, tylko tym, że tu nikt nie zna dokładnie swojego wieku. Dowiadujemy się tylko, że są to jedne ze starszych żon wodza. Widząc nasze duże zainteresowanie, młodsze panienki urządzają dla nas swoistą rewię mody. Szczególnie do gustu przypada nam młoda kobieta w wieku ok. 20 lat, całą twarz wokół oczu ma wytatuowaną w kształcie dużych okręgów.</p>
<p>Na szyi olbrzymi wielokrotnie zwinięty naszyjnik z metalu, obok niego duża ilość korali. Głowa podobnie jak u pozostałych mieszkanek wsi zupełnie wygolona. Na rękach powyżej łokci kolorowe i wykonane z różnych materiałów bransolety. Kolorytu postaci dodaje także duży kawał dobrze wyprawionej skóry przyozdobionej koralami i efektownie spiętej dużą metalową broszą &#8211; agrafką.<a href="/wp-content/uploads/2013/07/322500411.jpg"><img class="alignright size-medium wp-image-1020" alt="piękna kobieta z plemienia Tatoga" src="/wp-content/uploads/2013/07/322500411-198x300.jpg" width="198" height="300" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Jarosław Fischbach</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://polskimszlakiem.pl/piekne-kobiety-z-plemienia-tatoga/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przez dżunglę w stronę Kilimandżaro &#8211; cz.II</title>
		<link>http://polskimszlakiem.pl/przez-dzungle-w-strone-kilimandzaro-cz-ii/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=przez-dzungle-w-strone-kilimandzaro-cz-ii</link>
		<comments>http://polskimszlakiem.pl/przez-dzungle-w-strone-kilimandzaro-cz-ii/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Dec 1997 19:12:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jarek Fischbach</dc:creator>
				<category><![CDATA[Afryka]]></category>
		<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[Moje Podróże]]></category>
		<category><![CDATA[Tematy]]></category>
		<category><![CDATA[W Górach]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://polskimszlakiem.pl/?p=1194</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Nasza wędrówka w stronę &#8222;dachu Afryki&#8221; rozpoczyna się stosunkowo późno, z wioski Marango, gdzie znajduje się brama wejściowa do Parku Narodowego, wyruszamy ok. 14 00. Park Narodowy Kilimandżaro powstał w 1973 roku i ma powierzchnię ok. 756 km 2. Przy wejściu na szlak pomnik niemieckiego geografa Hansa Meyera pierwszego zdobywcy szczytu, czynu tego dokonał [...]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<p>Nasza wędrówka w stronę &#8222;dachu Afryki&#8221; rozpoczyna się stosunkowo późno, z wioski Marango, gdzie znajduje się brama wejściowa do Parku Narodowego, wyruszamy ok. 14 <sup>00</sup>. Park Narodowy Kilimandżaro powstał w 1973 roku i ma powierzchnię ok. 756 km <sup>2.</sup> Przy wejściu na szlak pomnik niemieckiego geografa Hansa Meyera pierwszego zdobywcy szczytu, czynu tego dokonał on przed ponad 100 laty, w 1889 roku.</p>
<p>Przed nami zaplanowana na zaledwie 3 godziny wędrówka do pierwszego schroniska Mandara leżącego na wysokości ok. 2700 m n.p.m. Do pokonania mamy ok. 1000 m w górę. To będzie nasza stała codzienna &#8222;porcja&#8221; 1 km do góry, za to odcinki do przejścia będą już znacznie dłuższe. W pierwszym dniu wędrówki mamy możliwość podziwiania piękna dżungli afrykańskiej. Cały czas idziemy przez wysokopienny las tropikalny, bardzo duża różnorodność gatunków drzew. Mamy możliwość podziwiania figowców, drzew kamforowych, wysokich eukaliptusów, a także drzewiastych paproci.</p>
<p>Wokół bogate podszycie, zwisające z drzew liany. Na długich odcinkach drogi towarzyszą nam liczne stada krzykliwych małp. Poza nami nie widać innych turystów, grupy idące do góry wyszły znacznie wcześniej przed nami. Wracający z góry turyści też już dawno osiągnęli Marango. Są wśród nich usatysfakcjonowani, czyli ci którym udało się zdobyć najwyższy szczyt kontynentu, ale są również i ci co przełknęli gorycz porażki. Ciągle się zastanawiam do których będziemy my należeć. Czuję wielki respekt przed tym potężnym stożkiem wulkanicznym, czy będzie dla nas łaskawy, czy pozwoli nam wejść na niebotyczną dla nas wysokość prawie 6000 m n.p.m. Jeszcze kilka dni niepewności. Idziemy do góry stosunkowo szybko, nasze małe plecaki są lekkie, mamy tylko aparaty fotograficzne, kamerę video i mały prowiant na drogę. Tragarze z całą resztą dobytku są już wyżej, idą kilkanaście minut przed nami. Nasz przewodnik Arusha ciągle studzi nasz zapał i tempo marszu. Tłumaczy nam cały czas, żeby oszczędzać siły i iść znacznie wolniej.</p>
<p>Do takiego rytmu marszu musimy się już przyzwyczajać, aby w górze nie zabrakło tak potrzebnych wtedy sił. Pod koniec pierwszego dnia wędrówki roślinność zaczyna się trochę zmieniać wysokopienny las, staje się trochę niższy i czasami pojawiają się pierwsze wysokie na 3-4 m krzewiaste zarośla, jest to początek jak ją nazwaliśmy &#8222;afrykańskiej kosodrzewiny&#8221;.</p>
<p>Na wysokości ponad 2600 m n.p.m. mijamy tez stada wypasającego się w lesie bydła. Las rzednie wchodzimy na rozległą polanę, na której wybudowano w połowie lat 70-tych schronisko Mandara Hut. Składa się ono z głównego, drewnianego budynku, w którym na dole ulokowano schroniskową jadalnię, a na wyższej kondygnacji znajduje się duża 20 -to osobowa sala noclegowa. Dookoła dużo mniejszych 4 &#8211; 6 osobowych drewnianych domków. We wszystkich są rozlokowani już turyści. Dla naszych potrzeb dostajemy miejsca w położonym na uboczu murowanym pawilonie, w dużych kilkunastoosobowych salach wyposażonych w łóżka piętrowe. W schronisku międzynarodowe towarzystwo, spotkać tu można dosłownie turystów ze wszystkich kontynentów, najliczniej reprezentowani są Niemcy, ale nie brak również Japończyków, Australijczyków, Amerykanów, Nowozelandczyków. Wszyscy turyści wypoczywają po niewielkich trudach pierwszego dnia wędrówki, cieszą się wspaniałą przyrodą i myślą o najbliższych dniach. W trakcie kiedy my odpoczywamy nasi tragarze i kucharze nadal pracują. Po przyniesieniu do schroniska bagaży oraz wszystkich zabranych z dołu wiktuałów zabierają się do gotowania gorącej obiadokolacji. Do tego celu służył osobno wyznaczony sektor, w którym znajdują się duże metalowe paleniska, na których przyrządzane są wszystkie gorące posiłki. W sektorze tym zlokalizowano kilka drewnianych domków o niższym standardzie, służą one naszej obsłudze jako miejsca noclegowe. W czasie gdy nasi kucharze szykują posiłek my korzystamy z dobrodziejstw bieżącej wody i zmywamy z siebie grubą warstwę kurzu. Przy schronisku funkcjonuje kilka kamiennych zlewów z zimną bieżącą wodą, są też prysznice i porządne toalety.</p>
<p>Przed kolacją jest jeszcze czas na wypicie piwa. Płacić można w szylingach tanzanijskich lub w amerykańskich dolarach. Kurs oczywiście jest znacznie gorszy niż na dole, tu za 1 dolara otrzymuje się zaledwie 500 szylingów, a na dole o 100 więcej. Przed 20 dostajemy kolację. Nasi tragarze zabezpieczają dla nas specjalne miejsca przy stołach w jadalni. Stoły nakrywają serwetami, przynoszą lekką nietłukącą się plastikową zastawę, którą będą dalej wnosić dla nas do wyżej położonych schronisk. Jesteśmy głodni to też z dużą przyjemnością zjadamy obfity posiłek składający się z zupy z kurczaka, dużego kawałka gotowanego mięsa, ziemniaków oraz kapusty z marchwią. Na deser doskonała miejscowa kawa oraz owoce mango i arbuzy.</p>
<p>Na tej szerokości geograficznej, jesteśmy blisko równika, zmrok zapada szybko, temperatura znacznie się obniża. Obserwujemy jeszcze mocno rozgwieżdżone niebo, jakże odmienne od znanego nam z półkuli północnej i idziemy spać. Jutro już będziemy na wysokości ok. 3 700 m n.p.m.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>c.d.n.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://polskimszlakiem.pl/przez-dzungle-w-strone-kilimandzaro-cz-ii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
