Piękne kobiety z plemienia Tatoga

Osady zamieszkiwane przez ludność plemienia Tatoga są niewielkie. Każda z takich osad zajmowana jest przez jedną dużą rodzinę. Wśród Tatoga rozpowszechnione jest wielożeństwo. Osada do której dotarliśmy to siedziba mężczyzny – szefa wioski, jego 9 żon, bardzo dużej ilości dzieci i innych najbliższych członków rodziny. Gdy wszyscy są w osadzie daje to liczbę kilkudziesięciu osób. W trakcie naszej wizyty wioska jest mocno przetrzebiona jest w niej tylko kilkanaście osób. Mieszkańcy jej utrzymują się głównie z hodowli : bydła, kóz, owiec, osłów, w minimalnym stopniu zajmują się również uprawą roli. Okres, w którym jesteśmy podejmowani przez plemię Tatoga to koniec lutego, a w Tanzanii oznacza to końcówkę pory bezdeszczowej, suszy. Pastwiska wokół wsi są już w znacznym stopniu wypasione, wysuszone. Wypasają się na nich tylko bardzo nieliczne stada. Gospodarz osady wraz z większością dorosłych synów, a także z 7 żonami udał się na dalej położone pastwiska. Na miejscu są pozostałe dwie żony, z większością dorastających córek, młodszymi synami oraz seniorzy rodu.Jarosław Fischbach w drodze do plemienia Tatoga

Dzięki temu, że nasz przewodnik Momoya pochodzi też z plemienia Tatoga, jesteśmy bardzo sympatycznie witani i podejmowani przez tubylców. Od razu widać wzajemną ciekawość wobec siebie, jesteśmy przedstawicielami dwóch zupełnie różnych światów. Gości nie można podejmować przed domem na podwórku, w związku z tym szybko zostajemy zaproszeni do jednego z budynków.

Konstrukcja jego jest wyjątkowo prosta, główny szkielet powstał z twardych gałęzi drzew, które wzmocnione są wysuszoną na słońcu gliną. Brak w nim jakichkolwiek okien, jedyny otwór stanowią drzwi wejściowe. Wchodzimy bezpośrednio do największej izby, w której koncentruje się całe domowe życie, jako honorowi goście posadzeni zostajemy na drewnianych ławkach, które stanowią jedyny mebel w tym pomieszczeniu. Podejmują nas obie żony szefa osady, za chwilę z innych pomieszczeń i budynków nadciągają ciekawe egzotycznych przybyszów dzieci.

W izbie znajduje się wiele użytecznych sprzętów, na ścianach wiszą duże 5 – 6 litrowe tykwy z piwem robionym z wody, miodu i miejscowych owoców, obok garnki i cały szereg pomocy kuchennych wykonanych także z tykwy.w "sypialni" u Tatoga Budynek ten zajmowany jest na stałe przez dwie żony wraz z gromadką swoich dzieci. Każda z nich ma do dyspozycji po dwa pomieszczenia: jedną bardzo niewielką izbę z paleniskiem, w którym ogień utrzymywany jest przez całą dobę, jest to kuchnia z całym zapleczem gospodarczym. Dalej za nią znajduje się sypialnia z ogromnym łożem skleconym z gałęzi i dykty. Śpi na nim matka wraz z całą gromadą swoich dzieci. Synowie przebywają wraz z matką do 12 – 15 roku życia, później przenoszą się do wspólnej, specjalnie dla nich przygotowanej chaty. Przed opuszczeniem przez nich domu odbywa się wielka uroczystość podczas której zostają oni obrzezani. Święto to w którym poza najbliższą rodziną uczestniczą także ich rówieśnicy z najbliższych osad, trwa zawsze około 2 tygodni i organizowane na początku pory deszczowej. Zostajemy serdecznie zaproszeni, aby w tej wielkiej uroczystości wziąć udział. Drobnostka musielibyśmy poczekać około 4 tygodni do rozpoczęcia imprezy. Wszyscy żałujemy, że nie jesteśmy tu trochę później. Pytanie tylko czy w czasie pory deszczowej udałoby się nam tutaj dotrzeć. Znając już wyboiste, gruntowe drogi którymi jechaliśmy szczerze w to wątpię.

Po dokładnym obejrzeniu i sfilmowaniu domu, zaczynamy podziwiać nasze gospodynie. Ubrane są bardzo skromnie ale gustownie, strój ich bardzo pasuje do otoczenia. Przyodziane są w barwne, kolorowe kawałki materiału, na przegubach dłoni i nad stopami maja długie zwoje miedzianych bransolet – ozdób a na szyi zwoje barwnych korali. młoda mieszkanka wioski TatogaGłowy ogolone na łyso, w małżowinach usznych bardzo duże ozdobne dziury, ciała ich są bardzo jędrne, gładkie, bez zmarszczek. Trudno określić ich wiek. Dyskretnie pytamy o to naszego przewodnika. Jest mocno zdziwiony, lecz nie naszą ciekawością, tylko tym, że tu nikt nie zna dokładnie swojego wieku. Dowiadujemy się tylko, że są to jedne ze starszych żon wodza. Widząc nasze duże zainteresowanie, młodsze panienki urządzają dla nas swoistą rewię mody. Szczególnie do gustu przypada nam młoda kobieta w wieku ok. 20 lat, całą twarz wokół oczu ma wytatuowaną w kształcie dużych okręgów.

Na szyi olbrzymi wielokrotnie zwinięty naszyjnik z metalu, obok niego duża ilość korali. Głowa podobnie jak u pozostałych mieszkanek wsi zupełnie wygolona. Na rękach powyżej łokci kolorowe i wykonane z różnych materiałów bransolety. Kolorytu postaci dodaje także duży kawał dobrze wyprawionej skóry przyozdobionej koralami i efektownie spiętej dużą metalową broszą – agrafką.piękna kobieta z plemienia Tatoga

 

 

Jarosław Fischbach

 

Zostaw Komentarz